Dziś Kruszon zaliczył podwójną kąpiel. W wodzie słonej i słodkiej jednocześnie. Na plaży złapała nas ulewa. I plaża natychmiast wyludniała. Ale dla moich facetów to nie powód by uciekać do domu. A wręcz przeciwnie, bo gdzie najlepiej schować się przed deszczem? No, w oceanie oczywiście!

ulewa

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak ryba w wodzie
Następny artykułWesołego Alleluja

2 KOMENTARZE

  1. Uwielbiam czytać te komentarze,mogę je czytać po stokroć, a jeśli jeszcze dotyczą Mikołajka to już całkowicie pękam ze szczęścia ! Ale chyba wszystko ze mną w porządku bo babcia Ala ma to samo!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here