Mam koleżankę, która jest w ciąży. Zaawansowanej już. Była u lekarza. Zwykła kontrolna wizyta. A tu bach. Obuchem w łeb. Usłyszała od położnej, że jej brzuch od ostatniej wizyty nie urósł tak jak powinien…

Nosz… Nie mogę tego nie skomentować. Szlag mnie trafia jak słyszę takie rzeczy!!! Co to znaczy, że nie urósł tak jak powinien??? To znaczy, że jak urosnąć powinien??? I kto, do cholery, ustala jak brzuch rosnąć powinien??? No, jeszcze na początku, kiedy wszystkie dzieci rozwijają się identycznie. Ale teraz??? Pod koniec ciąży to już tkanką tłuszczową bobasy obrastają. Przecież dzieci rodzą się po 3 i po 5 kilo!!! A niby mają być w takich samych brzuchach??? Jedne maja długie nogi, inne maja długie siusiaki!!!

Usłyszy taka kobieta, że jej brzuch nie urósł. Pomyśli, że dziecko nie rośnie. Zamartwi się.  Zestresuje. A powinna szczęściem tryskać i radością. Dla zdrowia tegoż dziecka co w niej rośnie tyle ile ma rosnąć.

Kochana, masz brzuch IDEALNY!!! Dokładnie taki jaki powinnaś mieć!! Ani o milimetr za mały, ani o milimetr za duży. Ani za bardzo okrągły, ani za bardzo podłużny. Twój brzuch jest idealny!!!
Piękny!!!
Cudowny!!!
Idealny, do cholery!!! IDEALNY!!!

Okey.
Peace, love and rock’n’roll…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here