Postanowiłam zrobić tu listę rzeczy z datami kiedy to Mikołaj zrobił coś po raz pierwszy. Ponieważ wiele jeszcze takich zdarzeń przed nami (choćby pierwsze samodzielnie postawione kroki) będę sukcesywnie uzupełniała ten post więc należy go czytać od dołu do góry.

zdjecie (7)

cdn…

16.06.2016 (dziesięć miesięcy) – PIERWSZY pojedynczy samodzielny KROCZEK i… klap na pupsko

27.05.2016 (dziewięć miesięcy) – stoi bez trzymanki i kuca 🙂

17.05.2016 – (dziewięć miesięcy) Mikołaj samodzielnie nóżkami w dół zszedł z łóżka

04.2016 – (osiem miesięcy) pierwszy ząb wypatrzony przez Tatunia na spacerze! Dolna, prawa jedynka. Zaraz wyjdą pozostałe trzy… Na szczęście bezobjawowo…uffff… 😉

03.2016 – nasz mały wielki Podróżnik – kolejny, jeszcze dłuższy lot samolotem (13 godz), tym razem na Mauritius, też dzielnie przetrwany

11.03.2016 – (siedem miesięcy) pierwsze kroczki za rączkę – nie będzie ich potem dużo bo tak jak Mikołaj nie chciał siedzieć sadzany dopóki sam nie usiadł tak wygląda na to, że chodzić za rączkę też nie chce, pewnie czeka aż będzie mógł „siam” 😉

10.03.2016 – (siedem miesięcy) Mikołaj wstaje podtrzymując się siedziska kanapy

(Jak widać wakacje sprzyjają rozwojowi. Nie udaje nam się przedłużyć pobytu ale jak się okaże wkrótce kolejny wspaniały wyjazd przed nami.)

09.03.2015 – (siedem miesięcy) ostatniego dnia wakacji Mikołaj sam siada i siedzi jak laleczka (Kuba)

03.2016 – (siedem miesięcy) podtrzymywany stoi na całych stópkach (Kuba)

03.2016 – (siedem miesięcy) z klęku z podparciem prostuje nóżki – stąd już blisko do wstania (Kuba)

03.2016 -(siedem miesięcy) klęczy prosto z podparciem – rano obserwując mieniące się na wietrze liście drzew za oknem, pierwszy raz też zapatrzył się w zachwycie na dłuższą chwilę (Kuba)

03.2016 – (siedem miesięcy) zaczyna raczkować na prostych rączkach, do tej pory pełzał 🙂 (Kuba)

03.2016 – (siedem miesięcy) pierwszy dłuuuuugi (12 godzin) lot samolotem, na Kubę 🙂 znosi rewelacyjnie, w samolocie czuje się jak w domu

02.2016 – (sześć miesięcy) – pierwszy raz za granicą, przy okazji wypadu na narty zahaczamy o termy na Słowacji

15.01.2016 – (pięć miesięcy)  pierwszy raz na basenie i pierwszy „nur” – cudowne, radosne przeżycie

21.12.2015 – (cztery miesiące) przekręca się z brzuszka na plecki – pierwszy chyba kamień milowy w rozwoju motoryki dużej. Nie zarejestrowaliśmy kiedy Mikołaj po raz pierwszy podniósł główkę do góry, ale było to bardzo wcześnie – silny z niego chłopak od początku jest

03.11.2015 – (trzy miesiące) prawdziwy śmiech w głos

22.10.2015 – (dwa miesiące) sam chwycił zabawkę leżącą obok niego

21.10.2015 – (dwa miesiące) nie przypadkowo przesuwa rączką przedmioty, które znajdują się na wyciągnięcie ręki (leżąc na przewijaku przesuwa znajdujące się w pudełku pieluszki)

14.10.2015 – (Mikołaj ma dwa miesiące) samodzielnie trzyma w rączce grzechotkę

06.10.2015 – (Mikołaj ma ponad dwa miesiące) odpadł wreszcie kikut 🙂  Nie jest to żadna umiejętność ale tak długo czekaliśmy na ten moment, że warto go tu zaznaczyć.

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak pustynia
Następny artykułDzień pełen wrażeń

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here