Nasze dzieci uwielbiają z nami gotować

A my z nimi. Widzimy wiele korzyści wspólnej pracy w kuchni i kiedy tylko możemy pichcimy razem. Teraz, podczas kwarantanny, mamy więcej możliwości i czasu na wspólne, powolne gotowanie. Bo musimy się przygotować, że wszystko będzie szło pięc razy wolniej, że po drodze będzie mnóstwo pytań i własnych pomysłów na dokończenie dania. Najczęściej pozwalam dzieciom na przejęcie sterów, ale tym razem wszystko musiało być wykonane dokładnie jak w przepisie. Bo przecież jak damy za mało drożdzy to ciasto nie wyrośnie, a jak za dużo mąki to zamiast chrupiacej pizzy wyjdą nam piękne olbrzymie kamienie.
Dziś dzieci zapragnęły pizzę na kolację. Pomyślałam, że takie mini wersje będą łatwiejsze do ogarnięcia dla małych rączek, i tak, korzystając ze świetnego przepisu (od razu podwoiłam porcję) z Kwestii Smaku https://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_wloska/pizza/pizza_party/przepis.html powstały przepyszne mini pizze. Tak pyszne, że przenieśliśmy się marzeniami do małej włoskiej rodzinnej restauracyjki…

Polecam ten przepis do wykonania z małymi dziećmi. Trochę przesypywania, trochę mieszania, potem przerwa na wyrastanie ciasta (bo przecież dzieci szybko się nudzą), trochę zabawy jak ciastoliną i na koniec trochę układania kolorowych warzywek na pizze. Zapewniam, że maluchy będą zachwycone i ze smakiem zjedzą swoje dzieła.

Składniki

Przygotuj na ciasto:
300g mąki
3 łyżeczki drożdzy instant (mogą być świeże)
łyżeczka soli
3/4 szklanki ciepłej wody
2 łyżki oliwy

na sos:
puszka pomidorów
łyżka oliwy
sól, pieprz, oregano

dodatki – co lubisz, my dodaliśmy:
mozzarellę
pieczarki
cebulę
brokuły
rukolę

Do miski wsypcie mąkę i drożdze. Jeśli masz drożdze świeże, najlepiej zrobić wcześniej zaczyn. Mi (jeśli nie mam czasu) zdarza się nie robić zaczynu i postępuję ze świeżymi droższami jak z tymi instant. Ciasto też wyrasta. Może się zdażyć tylko, ze drożdze były stare i ciasto nie wyrośnie a to oznacza, że wszystko trzeba wyrzucić. Z tego powodu warto zrobić zaczyn.

Odmierzcie potrzebną ilość soli.

Powoli dolejcie ciepłą wodę. Następnie cienkim strumieniem oliwę Wszystko delikatnie wymieszajcie.

Teraz ciasto trzeba wyrobić. Można to zrobić ręcznie, około 15 minut – to praca chyba zbyt ciężka dla dzieci. My korzystamy z robota kuchennego, którego dzieci chętnie obsługują a wszystko trwa dużo krócej.
Przykrytą ściereczką lub talerzem miskę z ciastem odkładamy na 45 minut do wyrośnięcia. Ciasto polecam postawić blisko kuchenki, tam teraz będziemy przygotowywać sos. W ciepełku ciasto wyrośnie pięknie i szybko.

Robimy sos

Do małego garnuszka wrzucamy pomidory z puszki. Dosypujemy przyprawy i dolewamy olej. Mieszamy i na wolnym ogniu gotujemy około 15 minut. Ja rozgotowane pomidory rozgniatam widelcem.

Dodatki


Gdy ciasto nam rośnie a sos redukuje się na gazie możemy przygotować sobie nasze ulubione dodatki.

Kroimy cebulę i pieczarki w plasterki.

formujemy pizze

Pięknie wyrośnięte ciasto dzielimy na 6 kawałków i formujemy kulki, które następnie spłaszczamy i rozciągamy w dłoniach.

Rozsmarowujemy sos, posypujemy mozarellą i układamy nasze ulubione kolorowe dodatki.

Gotowe pizze wkładamy do wcześniej nagrzanego do 250 stopni piekarnika i pieczemy około 15 minut, do lekkiego zrumienienia ciasta.

Nasze pizze lubimy jeść posypane świeżą rukolą. Hmmm… oprócz Abi, która pizzę je jak bułkę… suchą bułkę… 😉

Zapraszam cię do wypróbowania, to naprawdę proste danie. I takie, które w całości mogą przygotowac dzieci. Wspólne gotowanie daje dużo radości.

Jeśli znasz kogoś, komu spodobałby się ten przepis, podziel się linkiem. Zapraszam tez na Instagram, tam powinno pojawiać się więcej inspiracji jak kreatywnie spędzić czas z dziećmi.

Cudnego dnia!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here